poniedziałek, 21 lipca 2014

Pocztówki z Lizbony


Nowoczesna Lizbona! Tego się nie spodziewamy, prawda? A jednak!
Na terenie Parque das Nações - Parku Narodów nad rzeką Tag w 1998 roku odbyła się Światowa wystawa Expo. Do dzielnicy miasteczka wystawowego zbudowano nową linię metra ze stacją Oriente i niesamowity 17 kilometrowy most Vasco da Gama oraz 145 metrową wieżę Vasco da Gama z koleją gondolową łączącą z największym w Europie oceanarium.



Miejsce niesamowite! Jakbyśmy przejechali nie kilka stacji metra, ale do innego miasta.
Totalnie nowoczesna architektura, ale posiadająca jeden wspólny mianownik ze znaną nam Lizboną - światło! Fantastyczne rozpraszające zadaszenia! Jakby tu się pięknie robiło zdjęcia w czasie deszczu :) U nas zawsze brakuje plenerów na niepogodę :)


Gigantycznie szeroka w tym miejscy rzeka, molo i wiejący wiatr tworzy klimat zupełnie nadmorski :)
Za to nad głową kolejka górska :)


Albo fontanna !


nowoczesną Lizbonę oglądałam ubrana w:
nowoczesną spódnicę z ZARA
tshirt - ZARA
buty - Melisa
torba - Longchamp
okulary - Zero UV

zdjęcia  - Waldek

wtorek, 15 lipca 2014

Lizboński Klimat czyli Imagine


Lizbona śladami filmu Andrzeja Jakimowskiego "Imagine".
Lizbona z widokami, których oczekujemy.
Wąskie rozświetlone uliczki dzielnic Bairro Alto, Baixa Chiado czy Alfamy. Z wiszącym praniem i przejeżdżającym prawie po stopach tramwajem.


Film "Imagine to magiczna historia instruktora niewidomych, który za pomocą echolokacji chce pokazać im świat.
A pokazuje go NAM.
Film - jakby na przekór - jest niezwykle malarski, operujący niesamowitym światłem charakterystycznym dla Lizbony.

Odnaleźliśmy na Alafamie przy Rue de Salvador występującą w filmie i dosyć dla niego ważną kawiarnię - niestety zamkniętą :( i równie istotną filmową ławeczkę.



Trochę - być może praktycznych - informacji o pobycie w Lizbonie.
Mieszkaliśmy przy głównej handlowej ulicy Rua Garrett. Bardzo polecam takie rozwiązanie. Wszędzie blisko, do metra 200 metrów. Kawiarenki, sklepy, cała Lizbona pod oknem :). Apartament z kuchenką zamiast hotelu też jest niezłym pomysłem - kolacyjki z wiktuałów z miejscowego targu korzystnie wpływają na zawartość portfela :)

Kochane, NIE DA SIĘ TU CHODZIĆ W SZPILKACH,  a nawet obcasy stanowią nie lada wyzwanie :)
Spadziście ukształtowany teren wykończony uroczą koszmarnie śliską kostką brukową nie koresponduje ze zbyt wyrafinowanym butem!
Moje nieprzyzwyczajone do płaskiego obuwia nogi oraz plecy zareagowały na tę nową sytuację niezłym bólem zakończonym wizytą w aptece po odpowiednie mazidło!

Kierowcy samochodów mają w Lizbonie ciężkie życie, bo pieszy ma zawsze pierwszeństwo, bez względu na kolor światła. Przechodzą jakby nigdy nic na czerwonym świetle patrząc w oczy policjantowi :). Nie martwmy się tym jednak. My występujemy tu przecież we wdzięcznej roli panoszącego się pieszego!


spacerowałam ubrana w:
koszula - ZARA Portugal
spódnica - uszyta niegdyś dawno temu
balerinki - ZARA
torba - Longchamp (genialny model na podróże!)
okulary - Ray Ban

 A już niedługo post o trochę innej Lizbonie :)

zdjęcia - oczywiście Waldek

środa, 9 lipca 2014

Shirtdress

"Szmizjerka to sukienka o sportowym kroju, podobnym do klasycznej męskiej koszuli. Zapinana na guziki – najczęściej na całej długości – posiada długie lub krótkie rękawy zakończone mankietami, koszulowy kołnierz i - zazwyczaj - nakładane kieszenie. Zwykle jest przewiązana w pasie.
Jej nazwa wywodzi się z francuskiego słowa „chemisière”. Szmizjerki w damskiej modzie pojawiły się w latach 50-tych. Początkowo lansowane były modele z obfitą spódnicą, dodatkowo rozkloszowaną dzięki krynolinie (Christian Dior), jednak już pod koniec lat 50-tych kobiety mogły kupić klasyczne, bawełniane szmizjerki, które dużą popularnością cieszą się aż do dziś." (jak podaje encyklopedia mody Vu Mag)

Więc wszystko się zgadza z definicją :)
Moja lniana wersja ma sporo zalet - np. kulturalnie ubiera w upalny dzień nie nagrzewając przy tym ciała pod spodem i jedną wadę - GNIECIE SIĘ koszmarnie. Taki urok lnu...  Mnie w sumie nie przeszkadza, doceniam zalety płynące z braku duszących swą sztucznością włókien poliestru :)



sukienka - sh
buty - Prima Moda (old)
torebka - Wittchen
bransoletka - Ania Kruk dla Yes

zdjęcia - Waldek

niedziela, 6 lipca 2014

Flowers again


No i cóż z tego, że kwiaty latem to takie oczywiste połączenie. One - te kwiaty- po prostu pasują do lata, nawet wiosenne tulipany :)
Moja kwiatowa bluzka zbudowana  jest z dwóch warstw - najpierw t-shirt a potem delikatna i zwiewna narzutka.
Pastelowo, letnio, kwieciście ... powiecie, że to nudne? Nie sądzę :)

Jestem w przededniu pakowania się na pierwszy w tym roku wakacyjny wypad. Denerwuję się, bo muszę zmieścić się do kabinowej walizki. Chcemy lecieć tylko z podręcznym bagażem i jak ja tam zmieszczę wszystkie niezbędnie potrzebne ciuszki???? A buty???? Wiem! Kupię je na miejscu!

Miłej niedzieli! :)
 

spódnica - Reserved
buty - ZARA
torebka -ASOS
bransoletki - PN Fashion.pl
zdjęcia - Waldek

czwartek, 3 lipca 2014

Look of the day



Strój oparty na samych podstawowych elementach garderoby. Szare spodnie, łup z tegorocznych Zarowych wyprzedaży z klasycznym skórzanym paskiem, czarna marynarka połączone z białym tshirtem.
Moja strategia na okres wyprzedaży to kupowanie klasyków. Kupuję klasyczne marynarki, koszule, baleriny (Mam! Naprawdę! Czasem nawet noszę - jak tylko uda mi się odebrać je córce!) czyli ciuchy ponad trendami, a nawet ponad sezonami.
Zakupy zaczynam jednak zawsze od obejrzenia trendów na nadchodzące sezony. Muszę sprawdzić prognozy! Wtedy nie ogarnia mnie bezmyślny szał, czuję się raczej jak poszukiwacz skarbów :)


spodnie - ZARA
marynarka - Hugo Boss
tshirt - Peek&Cloppenburg
buty - Persunmall
torebka - Wittchen
okulary - Zero UV
zegarek i bransoletka - Michael Kors, Calvin Klein

zdjęcia - Waldek
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogging tips