W niedzielę na Stadionie Narodowym znów można było kupić ciuchy, biżuterię, kosmetyki!
Ale tylko w ramach targów modowych Hush Warsaw :)
Włożyłam na siebie wygodny strój roboczy, pojechałam tam i od razu rzuciłam się w wir.
Na pierwszy ogień poszła biżuteria. Za mało włożyłam jej na siebie i MUSIAŁAM uzupełnić braki.
Wybór padł na przepiękne sznurowane plecionki od Robót Ręcznych
Potem mogłam spokojnie oglądać, rozmawiać, inspirować się....
Nie mogłam oprzeć się pokusie, żeby nie przymierzyć niesamowitego płaszcza od Pań z firmy NUMER Uchman Winiarska
i spersonalizowanych butów Loft 37, które okazały się niesamowicie wygodnie, ale niestety za duże :( I nie mogłam w nich wyjść, więc czeka mnie zamawianie na ich poprzez internet.
Gdy już dopadło mnie zmęczenie wyczułam bardzo apetyczne zapachy, świeże, owocowe ...
Było to stoisko z kosmetykami Pat&Rub. Pani, która je obsługiwała stanowczo zabroniła - mimo moich nagabywań, zjadać pachnącą zawartość słoików, z wyjątkiem !!!! peelingu do ust :)
No i to by było na tyle, uff...
Strój roboczy - ZARA, buty - Nine West
Zdjęcia - Waldek Piotrowski





