


Trochę inaczej. Inne zdjęcia. Inny
plener. To znaczy – brak pleneru. A wszystko przez krótki ten dzień i mało
czasu.
O tej porze roku musiałabym chyba porzucić
pracę zawodową, aby móc robić zdjęcia do bloga w czasie jasnego dnia.
Póki co jeszcze nie mogę tego zrobić :)
I tak przed Wami nasze zdjęcia w innym
stylu.
Dla mnie okazały się trudniejsze, nie
mogłam schować się za wiatrem we włosach, przesunąć akcentu na otoczenie … Tylko
ja i to co na mnie. I od razu wyszły wszystkie niedociągnięcia stroju,
makijażu, fryzury. Straszne!
A na mnie – lekko oversizowy płaszcz,
coś jakby za duża dyplomatka. No i kontrowersyjne w opiniach (starszych pań w beretach) kozaczki za kolano. I
burgund.






coat – Peek&Cloppenburg
skirt –
H&M (old)
blouse –
Monnari (old)
shoes –
Prima Moda (old)
necklace –
Promod
gloves –
Zara (old)
belt -
Parfois
zdjęcia –
Waldek Piotrowski