


Ach, ta angielska nazwa kropek ... Jest taka "polska" :D
A mój strój ... Zawsze lubiłam kropki, o czym najlepiej świadczy wiek mojej spódnicy (ma chyba już z 10 lat!), więc poszłam na całość, dosłownie i w przenośni. Całość w kropki. Wzór raczej retro, w którym łatwo też przy nieodpowiednim fasonie popaść w infantylizm. Jednak ołówkowa spódnica i koszulowa bluzka uratowały mnie - mam nadzieję - przed zdziecinnieniem.






skirt / spódnica - SIMPLE (old)
blouse / bluzka - ASOS (sh)
heels / szpilki - ZARA (old)
bag / torebka - Batycki (old)
sunglasses / okulary - Zero UV
zdjęcia - Waldek