Minęło jednak trochę czasu i wygrzebałam z szafy zeszłoroczną sukienkę, którą w przebłysku geniuszu wypuściła firma C&A, a ja w takimże przebłysku kupiłam.
Sukienka jest bawełniana i całkiem dobrze sprawdzi się w sytuacji wakacyjnej z płaskimi sandałkami.
U mnie wersja bardzo miejska. Lubię stroje, które w zależności od dodatków zmieniają swój charakter.
Może pamiętacie TE wariacje na temat kobaltowy?
Do sukienki "miejskiej" oczywiście odpowiednia biżuteria. A jak biżuteria to ANIMA.
sukienka - C&A
buty - ZARA (old)
torebka - BATYCKI (old)
naszyjniki - ANIMA
okulary - Ray Ban
reżyseria i zdjęcia - Waldek Piotrowski






