

Trencz. Czy ja kiedyś wspominałam, że nie bardzo lubię trencze? I to mimo, że na wszystkich listach dziesięciu, dwudziestu czy stu ubrań, które bezwzględnie należy posiadać zajmuje on zaszczytne miejsce obok białej bluzki i małej czarnej sukienki, a także plisowanej spódnicy zwanej solejką i bluzki w marynarskie paski!
Jako przykładna niewolnica mody mam oczywiście w przepastnej szafie nawet kilka takich płaszczy, zupełnie niezniszczonych, bo mało noszonych :)
Dziś skusiłam się na jeden z nich!
W mono-kolorystycznym zestawie kamuflującym był niezbędny! I całkiem mi się podobało w nim :)
Dobrze skomponował się z innymi elementami z zestawu pilnej uczennicy podręczników modowych!





trench coat / trencz - Penny Black (old)
skirt / spódnica - Hexeline (old)
tshirt - H&M
heels / szpilki - Aldo (old)
bag / torebka - Prima Moda
braselets / bransoletki - PNFashion.pl
necklace / naszyjnik - W. Kruk
zdjęcia - Waldek

