piątek, 11 października 2013

Women's Suit


Garnitur w prążek.
Prążkowana piękna kolekcja opanowała jesienne pokazy Stelli McCartney.
Garnitur to strój wybitnie męski. Noszony przez kobietę dodaje mocy i pewności siebie, a ubrany na gołe ciało staje się bardzo seksowny :)
Ja jednak założyłam pod spód top, a rozbudowany dekolt przykryłam naszyjnikiem. Czasem lepiej trochę więcej schować i dać do myślenia, niż podać na tacy gotowe rozwiązanie.

Mój garnitur pochodzi z ZARY sprzed dobrych kliku lat. Wtedy uwielbiałam taki strój i - jeżeli fason marynarki na to pozwalał - nosiłam bez topu pod marynarką :)

Teraz z prawdziwą przyjemnością wróciłam do garnituru.
I nawet wiem, dlaczego przetrwał te parę lat w dobrej kondycji.
Wykonany był jeszcze w Hiszpanii, a nie Indiach, Chinach, Bangladeszu ...





 
suit, top, shoes - ZARA
necklace - Promod
sunglases - Prada
note - Moleskine

Mały backstage autorstwa Ani



reżyseria i zdjęcia - Waldek Piotrowski
backstage i blenda - moja Ania
plener - plac Św. Magdaleny w Krakowie

wtorek, 8 października 2013

Pastel look like the morning fog


Pastele to jeden z trendów tegorocznej jesieni. Ja wybrałam strój jednak nie w tonacji tak popularnego różu, lecz szaro - błękitnych porannych mgieł jesiennych, albo inaczej - w kolorze baby blue.
A ścieżka rowerowa jak czerwony dywan :)
Większość elementów stroju już znacie z innych wpisów, właściwie jedyną nowością jest jedwabny szalik idealnie w kolorze butów. Tak więc dziś nie szalałam z wydatkami :). Zebrałam w całość poprzednie szaleństwa ...


 blouse, coat, heels - ZARA
skirt - Wallis (sh)
scarf - Wittchen
bag - Batycki
necklace - Elixa
sunglases - no name

reżyseria i zdjęcia - Waldek Piotrowski
plener - nowy wiadukt na ul. Jasnogórskiej w Krakowie

niedziela, 6 października 2013

Slow Fashion Cafe i Łukasz Piorunek w Czułym Barbarzyńcy

Kawiarnia gościła w ... Kawiarni?
Tak było!
Kawiarnio - księgarnia Czuły Barbarzyńca w Krakowie gościła w ostatnią sobotę Kawiarnię Krawiecką Slow Fashion Cafe.
To bezprecedensowe wydarzenie :)


Projektantki i właścicielki Slow Fashion Cafe, Monika Nemeth i Katarzyna Stypulska-Trybulec pokazały swoją kolekcję na sezon jesień-zima 2013/2014.
A fryzjer-stylista Łukasz Piorunek przycinał, wygładzał i dogadzał włosom chętnych na przemianę Pań.

Pogoda tego dnia była nareszcie PRZEPIĘKNA!
Rozświetlone naturalnym światłem wnętrze "Czułego ..." z  jego specjalnym klimatem było idealne dla tego spotkania.


"Czuły Barbarzyńca" to pyszne napoje, trochę przekąsek. Można tu też kupić interesujące książki, kultowe kalendarze i notesy Moleskine ...


... i obejrzeć fantastyczną wystawę fotografii Wojciecha Plewińskiego.



Slow Fashion Cafe to miejsce dla kochających modę i szycie. 
Przecież zawsze najlepiej siedzi się i plotkuje u krawcowej :) A w Slow Fashion Cafe możemy same szyć, uczyć się szyć, pić kawę, mierzyć ciuchy Pań Właścicielek i plotkować do woli ... pełnia szczęścia :)



Piękne stałe klientki "Slow..." dotarły do "Czułego ..." i poddane metamorfozom fryzjerskim, w pięknych strojach i dodatkach z nowej kolekcji Slow Fashion Cafe stawały się jeszcze piękniejsze.



Fryzjer-stylista Łukasz Piorunek, od dziesięciu lat prowadzący Pracownię Fryzjerską w Zagórzu,  wyczarowywał piękne fryzury. Chętnych było tak dużo, że powstały dwie niezależne listy oczekujących ...


 

 Dowody rzeczowe, że TAM byłam ...



Ale uważajcie ... Po takim szkoleniu ... mogę wszystko :)



Salon Fryzjerski Łukasz Piorunek
ul. Borowcowa 14, Zagórze

Slow Fashion Cafe
ul. Bożego Ciała 10
 
 
zdjęcia - Ja
plener - Czuły Barbarzyńca




piątek, 4 października 2013

Burgundy & Purple Autumn Wind


Zimowa trochę ta tegoroczna jesień ... Słońce niby świeci, ale mało grzeje, wiatr hula niszcząc misternie ułożone fryzury ... nie moje oczywiście :)
Ale nie ma tego złego ...
Zimno - więc przed Wami moja kolejna wakacyjna zdobycz z outletu w Parndorf, czyli futerkowa kurteczka!
Myślałam, że dłużej poczeka na swoją premierę.
Mój ulubiony dodatek tego sezonu to rękawiczki, dziś fioletowe jak jesienne wrzosy!

jacket - Jones
pants, heels - ZARA
blouse - Reserved
gloves - Wittchen
handbag - Michael Kors
sunglases - Prada

reżyseria i zdjęcia - Waldek Piotrowski
plener - Kraków, Salwator Tower

wtorek, 1 października 2013

Miał być nowy post ...

ale dziś odszedł Nasz Pies.

Nie dożył sowich jedenastych urodzin.
28 października 2002 roku znalazłam Jego siostrę i Jego jako jednodniowe szczeniaki, które ktoś skazał na śmierć wyrzucając na jezdnię.
Oluś, najgroźniejszy pies we wsi ... w maju okazało się, że ma wadę serca, która u ludzi kwalifikowałaby je do przeszczepu ... Te kilka miesięcy walczyliśmy karmiąc Go lekami ... polegliśmy jednak ...
Poza nami, osierocił swoją siostrę Tolę


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogging tips